|
W krajach
Europy Zachodniej jest więcej kin niż w Polsce, do kina
chodzi się ponad dwukrotnie częściej, a bilety są prawie
dwukrotnie droższe. Czy po motoryzacji, telefonii
komórkowej, innych sektorach gospodarki, dogonimy Europę
również i w kinie? Odpowiedź brzmi TAK, pozostaje tylko
pytanie KIEDY? Poniżej dane z raportu dotyczącego
europejskiego rynku kinowego opracowanego dla CF Helios
SA - trzeciego operatora multipleksów w Polsce.
W ciągu siedmiu lat, od 2000 roku, przybyło w Polsce ok.
160 ekranów kinowych. Jest ich obecnie 980. To dużo
więcej niż w Finlandii, ale aż czterokrotnie mniej niż w
Hiszpanii. - W Polsce jest jeszcze miejsce na większą
liczbę kin. W Hiszpanii na jeden ekran kinowy przypada
niespełna 11 tys. osób, w Czechach 15 tys., a we Francji
nieco ponad 17 tys. W Polsce jest to prawie 40 tys.
mieszkańców. Potencjał rozwoju polskiego rynku kinowego
jest więc ogromny - mówi Tomasz Jagiełło, Prezes Zarządu
Centrum Filmowego Helios SA.
Tylko CF Helios SA, trzeci polski operator kin
wielosalowych, w ciągu trzech lat planuje otwarcie 12
nowych kin. - Polacy coraz częściej wybierają kino jako
miejsce spędzania wolnego czasu - mówi Tomasz Jagiełło.
Jeszcze w 2000 roku do kina chodziła zaledwie połowa
mieszkańców Polski. W roku ubiegłym statystyczny Polak
odwiedził kino mniej niż raz. Choć to ponad trzy razy
rzadziej niż mieszkaniec Hiszpanii i półtora raza
rzadziej od mieszkańca Czech, to wskaźniki dla Polski z
roku na rok są coraz lepsze. W 2007 roku frekwencja w
kinach wyniosła 32,6 mln widzów. To wynik o 600 tys.
lepszy niż w roku poprzednim i tylko nieznacznie gorszy
od rekordowego 2004 roku. Rok bieżący zdaniem Tomasza
Jagiełło ma być jeszcze lepszy. - W tegorocznym
repertuarze jest kilka pewnych hitów, które zagwarantują
dużą widownię - mówi.
Wraz z nowym rokiem kilka sieci kin wielosalowych
podniosło ceny biletów. Mimo to Polacy nadal za bilet
płacą poniżej średniej europejskiej, która wynosi 6,2
euro. Dane z raportu Dodona Research, przytaczanego
przez Tomasza Jagiełło, wyraźnie pokazują, że w Polsce
cena biletu do kina jest półtora raza niższa niż w
Hiszpanii, prawie dwa razy niższa niż w Irlandii i ponad
trzy razy niższa od ceny biletu w Norwegii.
Rośnie również wartość polskiego box office'u (wpływy
kasowe z kin). W roku ubiegłym wyniosła ona prawie 127
milionów euro (dwa razy więcej niż 7 lat temu), z czego
109 milionów pochodziło z samych multipleksów. W tym
samym czasie Niemcy kupili bilety do kina za około 825
milionów euro, a Brytyjczycy za ponad 1,2 miliarda euro.
|