|
O
"Powrocie do Garden State", reżyserskim debiucie
nieznanego u nas Zacha Braffa, zaczęło być głośno tuż po
festiwalu Sundance. Film został zakupiony do dystrybucji
przez Miramax i Fox. Na ekrany wszedł w sierpniu w 8
kopiach, a w kilkuset był rozpowszechniany już w połowie
września. Sukces filmu w USA chyba najtrafniej
odzwierciedlają słowa Zacha Braffa, reżysera,
scenarzysty oraz odtwórcy głównej roli: „Pisząc Powrót
do Garden State byłem w kompletnej depresji i czułem się
tak bardzo samotny, jak nigdy przedtem. Scenariusz był
dla mnie sposobem wyrażenia tego, co czułem: samotność,
wyizolowanie, tęsknota za domem, który w zasadzie nigdy
nie istniał. Sądzę, że najfajniejszą sprawą w sukcesie
filmu jest to, że ludzie, którzy czują to samo co ja
wtedy, mogą zobaczyć, że jest ich naprawdę wielu. I
będąc tak bardzo samotnymi, nie są już sami”.
Dla amerykańskich dwudziestoparolatków „Powrót do Garden
State” stał niemal tym, czym dla pokolenia przełomu lat
sześćdziesiątych i siedemdziesiątych był „Absolwent”
Mike’a Nicholsa. Cała generacja tłumiąca bezustannie
prawdziwe emocje lekami, nie potrafiąca rozmawiać o
uczuciach i po omacku poszukująca swojego miejsca w
świecie, znalazła swojego nowego idola. Z cichego,
kameralnego filmu, który powstał na początku bez
zapewnionej dystrybucji kinowej, „Powrót do Garden State”
stał się fenomenem kulturowym. Wielu młodych ludzi
odnalazło film, który mówi o sprawach łudząco podobnych
do ich przeżyć. A to za sprawą opowiadanej historii,
szczerej, wiarygodnej czasami zabawnej i dobrze
wyważonej.
Teraz fani filmu wylewają swoje żale na internetowym
blogu reżysera, organizują zjazdy i spotkania online.
Jeden z nich pisze „Większość filmów, choć opowiada o
młodych ludziach, jest zrobiona przez dorosłych, którzy
nie bardzo wszystkiego zrozumieć. Trzydziestodwuletnia
Jenny z Manhattanu stwierdza natomiast: Sądzę, że jest
to doświadczenie jednej, konkretnej osoby, które w jakiś
sposób symbolizuje to, co czujemy my wszyscy. Zaraz
dodaje „Śledzisz tę historię kogoś, kto był odrętwiały
przez całe swoje dotychczasowe życie, nie doświadczył
emocji, których doświadczyć powinien i nagle doznaje
przebudzenia, nagle odradza się, czujesz z nim jakąś
solidarność i przeżywasz jego losy w bardzo osobisty
sposób.
DAR |