|
Młoda
dziewczyna podkochuje się w aktorze sprzedającym garnki
w programie telewizyjnym. Jej idol z kolei tęskni za
prostytutką, którą widuje w oknie na zapleczu burdelu. W
sąsiednim mieszkaniu trwa awantura. Wezwany przystojny
policjant zakochuje się w starszej od siebie kobiecie.
Na krótką chwilę losy wszystkich bohaterów zbiegną
się...
Dramat z elementami komedii. Silnie zakorzeniony w
dokumentalnej scenerii w Polsce tu i teraz
Film o braku miłości i o desperackim jej poszukiwaniu.
Tak niewiele potrzeba by było, żeby bohaterowie byli
szczęśliwi. Widz jest świadkiem, jak ludzie mijają się o
milimetr i idą dalej w swoim cieniu. Ze strachu? Przez
nieuwagę? Samotni, wyobcowani, wzruszający
Twórcy o filmie:
Film powstawał bez pieniędzy, bez producenta. Można
powiedzieć na zasadzie "spółdzielni" tzn. wkładu
własnego ekipy filmowej, która jednocześnie była bardzo
starannie dobrana: głównie liczyła się zdolność do pracy
o suchym pysku i pustym żołądku. A mówiąc poważnie: bez
pieniędzy ale z profesjonalistami!
Nie chciałyśmy, żeby ten brak pieniędzy nas ograniczał.
Starałyśmy się wręcz zrobić film z rozmachem (wiele
miejsc zdjęciowych, duża ekipa aktorska) organizując to,
czego nie mogłyśmy kupić, namawiając ludzi do współpracy
i do pomocy. Spotkałyśmy się z ogromną życzliwością
przyjaciół i wielu obcych osób, bez których nie byłoby
tego filmu.
Zaletą takiej produkcji była całkowita niezależność,
wolność i dobre warunki do własnych poszukiwań
twórczych.
Zależało nam na dokumentalnej prawdzie rzeczywistości o
której opowiadamy. Takie miejsca jak Urząd Zatrudnienia,
czy agencja towarzyska w "Dotknij mnie" nie są
aranżowane, tylko z życia wzięte. Czasem to narażało
nas, czasem innych na utrudnienia w pracy. Np. wnętrze
agencji towarzyskiej – puste w ciągu dnia - mieliśmy
udostępnione za darmo przez życzliwego właściciela.
Jednak zdjęcia przedłużyły się do wieczora. Sytuacja
była patowa: my w stresie nie możemy skończyć sceny, a
za oknem na podwórku od dłuższego czasu czeka pod
drzwiami grupa dziewczyn i klientów na otwarcie agencji.
Film wynika z potrzeby opisania lub choćby dotknięcia
współczesnej polskiej rzeczywistości. Świata, w którym
młodzi aktorzy proponują na antenie podrzędnej telewizji
zestaw 20 sztucznych paznokci (w tym jeden gratis) jako
bonus do zakupu super noży. Z kolei wyrzuceni z pracy
dostają od kolegi dobry namiar: "sex na żywo, to taka
nowość w Polsce". Ten świat jest tylko tłem do pokazania
ludzi rozbitych, szukających miłości, a znajdujących sex
w zdezelowanym małym fiacie. Ludzi mijających się
wzajemnie. Na marginesie życia, jeśli nie społecznego,
to na pewno duchowego i emocjonalnego.
z mat dystrybutora
opr. MEWA
|