|
Opowieść rozpoczyna się tak jak wiele baśni, od ukazania
dwojga nieszczęśliwych dzieci. Juliena rozpiera chęć
udowodnienia światu swojej pomysłowości. Sophie odznacza
się niezwykłą wyobraźnią i skłonnością do psot, którymi
pragnie wyróżnić się od innych dzieci. Rozpoczynają się
igraszki, w trakcie których dzieci, wymieniając się
metalowym pudełkiem, rzucają sobie nawzajem wyzwania.
Chodzi na przykład o użycie brzydkich słów w trakcie
lekcji, czy nawet zniszczenie tortu weselnego. Każda z
psot przerasta jednak poprzednią, zarówno pod względem
bezczelności jak i ryzyka.
Gra przynosi dzieciom rozrywkę i odpoczynek od
przygnębiającego świata, który ich otacza. Choć Julien i
Sophie wpadają wciąż w kłopoty, nie potrafią wyzbyć się
uzależnienia od gry, tym bardziej, że alternatywą jest
powrót do rutyny dnia codziennego. Rozpoczęte studia nie
zmieniają ich podejścia, wręcz przeciwnie – wyzwania
staja się coraz bardziej skomplikowane, wręcz okrutne.
Młodzi dążą w ten sposób do wzajemnego odepchnięcia się,
zaprzeczenia szalonego uczucia, które ich łączy. Im
więcej perfidii pojawia się w tych zabawach, tym
trudniej przychodzi bohaterom wyznać sobie miłość...
z mat dystrybutora
opr. EWA
|