|
Po drugiej
stronie łóżka” opowiada historię dwóch par i ich
przyjaciół. Wszyscy oni szukają miłości i, zdaje się,
znajdują ją zbyt często. Prowadzi to niestety do
ciągłych kłamstw, niekończącego się oszukiwania i
spontanicznego łączenia się
w pary.
Javier i Sonia są parą z
długoletnim stażem. Ich życie wydaje się perfekcyjne. Z
kolei najlepszy kumpel Javiera – Pedro
i jego dziewczyna Paula są ze sobą
niezbyt długo, a właściwie byli ze sobą, bo właśnie
boleśnie się rozchodzą. Paula zakochała się w innym
facecie. Opuszczony Pedro, ze złamanym sercem,
postanawia za wszelką cenę dowiedzieć się kim jest ten,
który odebrał mu kobietę. Pedro nie domyśla się nawet,
że jego rywalem jest nikt inny jak jego najlepszy kumpel
– Javier.
I tak zaczyna się seria zabawnych intryg rodem z
klasycznej farsy, połączonych jednak z dylematami na
temat współczesnego związku. W fabułę zaangażowanych
jest nie tylko czworo wymienionych bohaterów. Są
jeszcze: Rafa – kumpel Javiera i
Pedra, który jest przesadnie wesołkowatym
i eksponującym swój wizerunek macho (w rzeczywistości
maskującym zranione serce
i wielką niepewność); jest Pilar
zapamiętała romantyczka, która szuka miłości w złych
miejscach; jest wreszcie Sagaz postrzelony
prywatny detektyw, który ma obsesję spiskowej teorii
dziejów i spiskowców szuka za każdym rogiem. Partnerzy
wciąż się zmieniają i zamieniają, szukają się, ukrywają,
oszukują wzajemnie. Jednym słowem udowadniają, że nigdy
nie wiesz kto za chwilę może znaleźć się po drugiej
stronie łóżka. Niesieni emocjami bohaterowie (co
zważywszy na okoliczności spotykające ich co krok dzieje
się bardzo często) tańczą i śpiewają. Usłyszymy zarówno
klasyczne utwory topowych hiszpańskich artystów: Tequila,
Kiko Veneno, Los Rodriguez, Mastretta, jak i napisane
specjalnie dla filmu przez Coque Malla, a zatańczone w
choreografii Pedro Berdayesa. Jak mówią filmowcy „Po
drugiej stronie łóżka” przypomina musical, ale nim nie
jest. A może jednak jest...
Przy pracy nad filmem spotkali się czołowi
przedstawiciele hiszpańskiego przemysłu filmowego.
Reżyser EMILIO MARTINEZ-LAZARO jest jednym z najlepszych
hiszpańskich reżyserów komediowych. Na swoim koncie ma
m.in. słynny nagrodzony Złotym Niedźwiedziem na
festiwalu w Berlinie film „Las palabras de Max”.
Scenarzysta DAVID SERRANO jest debiutantem w pełnym
metrażu. Autorem zdjęć jest JUAN MOLINA, a muzykę
skomponował ROQUE BANOS, autor m.in. muzyki do filmu
Carlosa Saury „Goya in Bordeaux”.
|