|
Dan Foreman
skończył 51 lat i raczej nie ma powodów do narzekania.
Od dawna kieruje biurem reklamy w tygodniku Sports
America, który ostatnio bije rekordy sprzedaży. Pismo
zawdzięcza swój sukces w dużej części właśnie Danowi i
jego sprawdzonemu, ciepłemu podejściu do klientów oraz
świetnej pracy zespołowej. Nawet wieści o kolejnym
potomku, którego spodziewa się jego żona, oraz o
przyjęciu najstarszej córki Alex na nowojorski
uniwersytet nie potrafią zmącić spokoju Dana. Nowe
wydatki mogą znacznie obciążyć jego finanse, ale skoro
dotąd zawsze łączył koniec z końcem, to czemu teraz
miałoby być inaczej?
Carter Duryea ma 26 lat i tyle samo powodów do
zadowolenia. Cudowne dziecko biznesu dokłada wszelkich
starań, aby wspinać się po szczeblach kariery w
międzynarodowej korporacji Globecom. Kadra kierownicza
już się na nim poznała, Carter ma przejąć nadzór nad
sprzedażą miejsc reklamowych w jednym z najnowszych
nabytków Globecomu – magazynie Sports America. Pech
chce, że awans przypada na rozpad siedmiomiesięcznego
małżeństwa Cartera, a jemu samemu pozostaje jedynie
towarzystwo ulubionej rybki. Tylko z nią może się teraz
podzielić radością z sukcesów zawodowych. Otuchy dodaje
mu jednak świadomość, że przecież osiągnął sukces, a to
jeszcze nie koniec.
Przygnębienie z powodu degradacji Dana blednie w
porównaniu z szokiem, jakiego mężczyzna doświadcza,
widząc swojego 26-letniego następcę. Zważywszy na młody
wiek swojego nowego szefa i jego wąski (jeśli nie żaden)
dorobek na polu reklamy, Dan nie pali się do zostania
jego „prawą ręką”. Jednak nowa sytuacja domowa wymusza
na nim pokorę, którą wykazać musi się również Carter.
Współpraca narzucona im przez firmę ma bowiem ambitne
cele: obcięcie budżetu biura i jednocześnie zwiększenie
przychodu o 35%.
Gorliwość Cartera w wypełnianiu życzeń kierownictwa nie
zjednuje mu kolegów z biura. Pragmatyzm, z jakim
podchodzi do spraw służbowych, nie ma nic wspólnego ze
zwyczajami, które wprowadził Dan. Poprzednik utrzymywał
przyjacielskie stosunki z podwładnymi. Współpracowników
traktował wręcz jak rodzinę, a tego właśnie dotkliwie
brakuje Carterowi. Wkrótce nowy szef działu czuje się
tak samotny, że zwołuje zebranie w biurze na niedzielę,
a potem wprasza się na kolację do Foremanów. Tutaj
wreszcie udaje mu się przełamać lody z Danem . W dodatku
poznaje Alex, której urok nie pozostawia go obojętnym.
Ich kolejne spotkanie ma miejsce w nowojorskiej
kawiarni, gdzie przekonują się, że łączy ich coś więcej
niż wielkomiejska samotność i chwilowe zauroczenie. O
rozwijającym się uczuciu nie może się jednak dowiedzieć
Dan. Regulamin pracy niewiele przecież mówi o sypianiu z
córką podwładnego. Gdyby wieść o tym rozeszła się,
relacje Alex z ojcem pogorszyłyby się, nie wspominając
już o mozolnie budowanym porozumieniu między Danem i
Carterem. Co gorsza, ambitne plany rozwoju pisma Sports
America mogłyby wziąć w łeb, a to zaszkodziłoby już
wszystkim stronom konfliktu.
Wygląda na to, że życie Dana i Cartera trochę się
skomplikowało.
z mat. dystrybutora
opr. EWA
|