|
Ramón Sampedro, były marynarz, od 30 lat jest
sparaliżowany i przykuty do łóżka. Jego jedynym obrazem
świata jest morze widziane z okna sypialni. Morze
przynosi mu wspomnienie wolności oraz wypadku, który
odebrał mu szansę na szczęśliwe życie. Mimo że otoczony
miłością rodziny, marzy wyłącznie o doprowadzeniu
swojego życia do godnego końca. Sądy kolejnych instancji
odrzucają jednak prośby Ramóna o legalną eutanazję.
Świat Ramóna zmienia się pod wpływem dwóch kobiet:
Julii, prawnik, która prowadzi jego sprawę, oraz
sąsiadki Rosy. Obie kobiety fascynuje osobowość Ramóna.
Dzięki niemu zmienia się ich świat wartości.
Ramón wie, że tylko ta, która darzy go prawdziwą
miłością pomoże mu przejść „na tamtą stronę”.
Głosy prasy:
„Niezwykły obraz wrażliwego człowieka, który wobec
upokarzającego kalectwa wybiera godną śmierć.”
Hollywood Reporter
„Film o wartościach uniwersalnych, przede wszystkim zaś
o miłości do życia.”
Miradas de Cine
„Wzruszający film, który uczy szanować wybory tych,
których kochamy.”
Variety
„Poruszający temat, poruszające zdjęcia, poruszająca
muzyka.”
Screen Daily
„Alejandro Amenábar to nie tylko wspaniały reżyser, to
dramaturg, filozof, artysta obrazu i dźwięku.”
Reel Film Reviews
„Javier Bardem w filmie Amenábara to aktor, jakiego
jeszcze nie znacie.”
Cine Nganos
„(…) Całkowity zakaz eutanazji nie łamie, moim zdaniem,
zakazu okrutnego i poniżającego traktowania. Gdyby
uznać, że człowiek ma prawo żądać uśmiercenia go,
oznaczałoby to, że państwo ma obowiązek zagwarantować
spełnienie tego życzenia. To jednak oznaczałoby zbyt
daleko idącą zmianę naszego systemu wartości. Autonomia
człowieka jest dziś wartością wysoko cenioną, ale ta
autonomia - w większości systemów prawnych - napotyka
barierę w postaci innej wartości, jaką jest życie. Prawo
zawsze stanowiło, że człowiek nie jest wyłącznym
dysponentem swojego życia.”
prof. Marek Safian, prezes
Trybunału Konstytucyjnego RP, członek Komitetu ds.
Bioetyki Rady Europy w latach 1991-97 (wypowiedź na
temat sprawy Ramóna Sampedro, fragment wywiadu dla
„Gazety Wyborczej”)
z mat dystrybutora
opr. EWA
|