|
Często można
się spotkać z zarzutem, że komedie amerykańskie są
głupawe, a nawet prostackie i kierowane do osób o dość
niewybrednym poczuciu humoru. "Zabawy z piłką" idealnie
pasują do tego opisu.
Film opowiada historię właściciela stojącej na krawędzi
bankructwa siłowni, która w praktyce jest przytułkiem
dla wszelkiego rodzaju wyrzutków i odmieńców nie
mogących się odnaleźć w życiu. Gdy więc okazuje się, że
siłowni grozi przejęcie przez potentata na rynku –
White’a Goodmana (Ben Stiller), postanawiają za wszelką
cenę zdobyć potrzebne pieniądze, biorąc udział w
turnieju gry w dwa ognie (zwanej tutaj zbijak), w którym
główną wygraną jest 50 tysięcy dolarów.
Komedii o nieudacznikach, którzy spełniają swoje
najskrytsze marzenia, powstało bez liku. Wydawać by się
mogło zatem, że reżyser i scenarzysta w jednej osobie -
Rawson Marshall Thurber - spróbuje nas zaskoczyć
przynajmniej jednym oryginalnym pomysłem. Zważywszy na
to, że jest to komedia, przydałoby się, aby film był
przy tym zabawny. Niestety, trudno dostrzec, aby twórca
podejmował jakąkolwiek próbę wyjścia poza schemat
typowej komedii dla amerykańskich nastolatków. "Zabawy z
piłką" są przewidywalne od początku do końca. Po 5
minutach oglądania filmu spokojnie można sobie
dopowiedzieć całą resztę i wyjść z kina.
"Zabawy z piłką" warto zobaczyć ewentualnie dla kreacji
Bena Stillera, który występuje w roli obrzydliwego
White’a Goodmana. Grana przez niego postać jest barwna i
efektownie zagrana. Jednak nawet on nie ratuje
kiepskiego scenariusza.
Pomimo wszystko film odniósł spory sukces w Stanach
Zjednoczonych. Przy budżecie wynoszącym 20 milionów
dolarów, udało mu się osiągnąć 7-krotnie wyższy dochód.
Świadczy to o tym, że idealnie trafił on w gusta
przeciętnego amerykańskiego widza.
Ponieważ jednak o gustach się nie dyskutuje, nie
pozostaje mi nic innego, jak tylko stanowczo odradzić
wybranie się do kina na "Zabawy z piłką" wszystkim tym,
którzy lubią rozrywkę na wysokim poziomie i nie bawią
ich dowcipy na temat ludzkich ułomności, czy preferencji
seksualnych.
Gemini
o filmie
|