|
W słowniku
pod hasłem „nieszczęście” można by umieścić Simona
Variot w charakterze ilustracji. Nie ma taty, ani mamy,
udaje mu się jednak, po opuszczeniu domu dziecka dostać
na architekturę. Niestety, atak świnki uniemożliwia mu
zrobienie dyplomu. Od tamtej pory ima się różnych
dorywczych prac. Nawet jego własna dziewczyna zdradza go
z najlepszym przyjacielem! Pewnego dnia nieszczęśnik
zobaczył na ogrodzeniu budowy zdjęcie z projektem, nad
którym długo pracował podczas studiów na architekturze.
Krew się w nim burzy: ktoś ukradł jego projekt!
Złodziejem nie może być kto inny, jak tylko odrażający
Vincent Porel, kierownik budowy, król BTP, znanej firmy
budowlanej.
Bohater udaje się do siedziby Porela, żeby dochodzić
swoich praw. Zostaje jednak wyrzucony siłą, a chwilę
potem przejeżdża go samochód, za kierownicą którego
siedział sam Porel. Simon umiera i ... zmartwychwstaje.
Bohater naprawdę jednak nie ma szczęścia. Odradza się w
skórze dziecka Porela, człowieka, którego uważa za swego
największego wroga.
Porel nie może zrozumieć, dlaczego dziecko pała do niego
niezmierzoną nienawiścią. Nie rozumie również, że Simon,
od teraz Porel Junior, zdecydował być dzieckiem BARDZO
trudnym, aby się zemścić.
|